![]() |
IX ZJAZDABSOLWENTÓW I UCZNIÓW Z LAT 1945 - 2000
|
23 września, w piękny słonczny ranek, rozpoczął się IX
Zjazd. Pogoda - jak na zamówienie. Organizacyjnie - wszystko zdawało się być
zapięte na ostatni guzik: rejestracja przy kilku stolikach, powitania, wręczanie
pamiątek zjazdowych. Oddzielny stolik dla tych, którzy w ostatniej chwili
zapragnęli zapisać się i wziąć udział w Zjeździe lub Balu. Wkrótce, gdy
przybył prawdziwy tłum po zakończonej Mszy, okazało się, że tych
zdecydowanych w ostatniej chwili było bardzo dużo. Aula szkolna zapełniła się
do ostatniego miejsca, korytarz także był pełen uczestników. Ale prawdziwe
spotkania po latach odbywały się po zakończeniu części oficjalnej, gdy
dawni uczniowie wylegli na korytarze, do swoich klas, do kawiarenki zjazdowej, z
trudem nieraz kojarząc znajomą skśdś twarz z nazwiskiem wypisanym na
identyfikatorze. Słońce, rozświetlone nim jezioro i park, miasto - tak bardzo
zmienione dla tych, którzy nie widzieli go od wielu lat - wabiły gości,
zapraszały do spacerów w grupkach klasowych lub w samotności. W całym mieście
widać ich było; znak rozpoznawczy - zielony okrągły znaczek zjazdowy.
Wieczorem - Bal. Tu Także zjawili się niezdecydowani goście, namówieni przez
odnalezionych klasowych przyjaciół. Wzruszający był moment, gdy Przewodniczący
Komitetu Zjazdowego wraz ze swym "sztabem" powitał zgromadzonych,
potem był szampański toast, a cała sala zaśpiewała "Sto lat". Nad
ranem Bal się zakończył, ale jego wspomnienia pozostały uwiecznione na
setkach zdjęć i taśmach video, bo bez przerwy błyskały lampy aparatów. Dla
wielu zjazdowiczów uroczystości trwały jeszcze w niedzielę, ale już
nieoficjalni, we własnym gronie zaprzyjaźnionych osób. A pogoda tego dnia znów
była piękna. Tak musiało być, bo był to Zjazd 2000.
W części oficjalnej wzięło udział 400 uczestników.
Na Bal przybyło 190 absolwentów oraz zaproszeni goście.
W imieniu Komitetu Organizacyjnego: Bożenna Wysocka - sekretarz
